Mój skromny głos w dyskusji odnośnie WCK…
- Nie mam dzieci w wieku szkolnym – mimo to jestem ZA.
- Uczestniczyłem w spotkaniach teatralnych i innych spotkaniach okolicznościowych w GOK – ze względu na zmianę warunków lokalowych jestem ZA
- Wielokrotnie byłem świadkiem w jakich warunkach ćwiczą i uczestniczą w różnych zajęciach dzieci – jestem ZA
- Argument, że WCK będzie służył tylko dzieciom z Wiązowny – nietrafiony. Obecnie w zajęciach w GOK uczestniczą również dzieci z Malcanowa, Duchnowa, Glinianki, Góraszki, Majdanu, Kącka. Czy budynek kościoła w Wiązownie służy tylko mieszkańcom Wiązowny? Czy Dom Społeczny w Radiówku służy tylko mieszkańcom Radiówka? Przecież WCK powstaje nie tylko dla dzieci. Ma służyć wszystkim mieszkańcom gminy. Czy dla takiego przedsięwzięcia jest inna korzystniejsza lokalizacja na terenie gminy? Jestem ZA
- Rzadko która gmina ma tak rozwiniętą sieć autobusów miejskich – nie ma wiec problemów z dojazdem. Mimo braku autobusu do Kącka z tej właśnie wioski dojeżdża na zajęcia do GOK jedna z najlepszych tancerek GOK. Jestem ZA
- Wielokrotnie jeździłem do Domów Kultury w Józefowie i Otwocku na różne występy artystyczne. Bywały tam również i inne osoby z terenu naszej gminy. Skoro tam można coś ciekawego i kulturalnego zorganizować – dlaczego nie można u nas, na miejscu? Jestem ZA.
- Przez lata zwracałem uwagę na fakt biernej postawy naszej gminy w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Kiedy w ostatnich latach to zrobiono i osiągnięto sukces – teraz to zmarnować? Jestem przeciw rezygnacji z dotacji unijnych. Ta szansa już może się nigdy nie powtórzyć.
- W Domu Społecznym (również za fundusze zewnętrzne) znalazło swoje miejsce wiele organizacji naszej społeczności. Funkcjonuje już prawie rok. Budynek udostępniony jest na 10 lat. Co będzie za 9 lat gdy skończy się ten okres? Gdzie ew. przeniosą się te organizacje społeczne? Może jedynie w WCK znajdzie się dla nich miejsce?
- Koszty. Niestety w zasadzie wszystko jest związane z kosztami. W latach 1794-97 księżna Lubomirska Radziwiłowa w zasadzie sfinansowała budowę naszego, wiązowskiego kościoła. Wówczas Wiązowna liczyła nieco ponad 150 mieszkańców, a cała ówczesna parafia ponad trzy tysiące. Były to wielodzietne rodziny chłopskie i nieco rzemieślników. Przez ponad dwieście lat kościół jest utrzymywany przez wiernych i służy nie tylko mieszkańcom Wiązowny.
- Pojawiają się głosy pełne obaw o finanse Gminy. Od wielu lat Gmina jest zadłużona. Była zadłużona bez powstawania większych inwestycji, jest zadłużona z inwestycjami. Wolę to drugie rozwiązanie. Nie słyszałem żeby gmina zbankrutowała. W naszej gminie w ostatnich paru latach zmieniło się wiele na korzyść. Tylko zmian nie widzi ten, kto nie chce tego widzieć. Jest potrzeba, jest szansa, są fundusze unijne – więc niech WCK powstanie. Dla mnie nie jest ważne kto jest, kto będzie wójtem, dyrektorem WCK … Ważne aby gmina była dobrze zarządzana, jej zasoby powiększały się i dobrze służyły jej mieszkańcom.
- Jest jednak jeden element, do którego nie jestem przekonany. Jest nim muszla koncertowa
Z poważaniem RS
29/12/2010/Niezależny Portal Mieszkańców Gminy Wiązowna – Wiazowna.info.pl











































Najnowsze komentarze