Tragedia gminy Wiązowna

Share

Trzydzieści lat temu, gmina Wiązowna miała szanse zostać gminą rekreacyjną, zapleczem wypoczynkowym Warszawy. Przez 30 lat, konsekwentnie każdy szef gminy niweczy tą możliwość. Obecnie gmina jest polem nieokiełznanej działalności tzw. deweloperów – bez ładu, bez składu, bez planu – za to z pełnym poparciem wójta. Gmina jest zasypywana gruzami i śmieciami, decyzje o warunkach zabudowy przygotowywane są z naruszeniami prawa i bez uwzględnienia interesów dotychczasowych mieszkańców gminy; budowane są drogi z nikąd do nikąd, z wyboru najdroższych technologii, np. kostki „bauma”. Kanalizacja gminy „leży martwym bykiem”, wodociąg podobnie; zezwala się na dzikie inwestycje niszczące istniejące mienie gminy; urząd gminy w swoich działaniach lekceważy zasady postępowania administracyjnego.

Gmina Wiązowna miała szanse być perłą na granicy wielkiej metropolii – włodarze gminy: radni i wójt wykazali się generalnym brakiem wyobraźni – pędzą do stworzenia kolejnej noclegowni wyzutej z walorów przyrodniczych, pozbawionej walorów ekologicznych – takie są skutki potraktowania żywego organizmu gminy jako pola dla niezdrowej przedsiębiorczości i chorej wizji „fachowców ” od „przedsiębiorczego pojmowania świata”. Tam, gdzie jeszcze 3 lata temu biegały sarny, kicały zające, dreptały bażanty – leżą gruzy, stoją koszmarne domy, utwardza się bagna śmieciami. Vivat postęp, równamy w dół jak władza sobie życzy. Witam u Orwella, pozdrowienia dla zwierząt.

Autor: pbowiazowna

***

IMG_4932_1Wiązowskie łąki, rok 2006

***

Poniżej komentarze jakie ukazały się na starym portalu.

kom3

kom4 kom5 kom6 kom7 kom8 kom9 kom10 kom11

Link do dyskusji na FB
https://www.facebook.com/Wiazowna.info/posts/10152660201382914

Share