Walki 1944

29 lipca 1944 roku oddziały sowieckiego 16 Korpusu Pancernego wchodzą w kontakt bojowy z niemiecką obsadą Przedmościa pod Wygodą, Pogorzelą i Świerkiem. Słabo obsadzona pozycja nie była wymagającą barierą dla Rosjan. Stalowa nawałnica trzech korpusów pancernych (3,8,i 16) wykorzystuje fakt iż skromne siły niemieckie muszą bronić rozległego frontu od Wisły po Mińsk Mazowiecki siłami jednej dywizji piechoty wspartej przerzucanymi z frontu włoskiego oddziałami Dywizji Pancerno-Spadochronowej Herman Goring i jednostkami wartowniczymi o niewielkiej wartości bojowej. Dodatkowym atutem jest fakt iż Niemcy bronią się głównie na wschodnim przedpolu umocnień w rejonie Kołbieli, Siennicy i Mińska Mazowieckiego-by utrzymać połączenie z oddziałami swojej 2 Armii broniącej Podlasia. Obsadę umocnień Przedmościa powierzają, 70 pułkowi piechoty (pozycje pod Karczewem),kompanii saperów, kompanii fizylierów oraz słabemu 994 batalionowi   ochronnemu z wojsk okupacyjnych. Całość ma wspierać 12 haubic 105 mm i 150 mm pod Otwockiem i pociąg pancerny. Brak   solidnej obsady wspartej artylerią przeciwpancerną, słaba łączność oraz niskie morale jednostek nieustannie spychanych   spod Wilgi i Garwolina doprowadzają do katastrofy.

Rosjanie 29 lipca omijają pod Celestynowem gros sił 73 Dywizji piechoty zgrupowanej pomiędzy Kołbielą a Siennicą. Przełamują umocnienia i wychodzą na Szosę Lubelską pod Ostrowem biorąc do niewoli dowódcę 73 DP gen Fritza Franka –osaczone niemieckie oddziały cofają się w kierunku na Mińsk Mazowiecki na wschód odsłaniając nieobsadzone umocnienia pod Świerkiem.

Prawie jednocześnie pod Wygodą 5 samodzielnemu pułkowi motocyklowemu udaje się zaskoczyć obsadę i z marszu sforsować umocnienia zajmując Karczew. Zaskakujące dla Niemców przełamanie   najlepiej umocnionego odcinka frontu ma tragiczne skutki dla pociągu pancernego nr 74 który zostaje   zaskoczony i rozstrzelany przez sowieckie czołgi na pograniczu Śródborowa i Pogorzeli. Rosjanie w błyskawicznym tempie likwidują prawie niebronioną pozycję w rejonie od Świerku do Wiązowny. Ten najpotężniejszy węzeł oporu na Przedmościu Warszawa wpada w ich ręce rankiem 31lipca bez próby obrony ze strony Niemców. Rosjanie nacierają dalej na Północ wzdłuż Szosy Lubelskiej w stronę Zakrętu. Popołudnie 31 lipca przynosi niemiecki kontratak kombinowanych sił niemieckiej 19DPanc i piechoty 73 Dywizji Piechoty które z rejonu Michałówka i Stefanówki próbują odzyskać Wiązownę. Rosjanie odpierają niemiecki kontratak w oparciu o Szosę Lubelską i porzucone niemieckie umocnienia Przedmościa. Po odparciu Niemców wznawiają natarcie zajmując kolejny ważny węzeł oporu-Pohulankę oraz skrzyżowanie Szosy Brzeskiej z Szosą Lubelską. Jednocześnie wydzielone oddziały pancerne zajmują Otwock i Miedzeszyn.

Niemiecka artyleria i zmieszane pododdziały spod Wygody wycofują się wpierw do Otwocka, później zaś zagrożone odcięciem od Warszawy przez most w Świdrach Małych na zachodni brzeg Wisły.

Rosjanie zaś do 3l lipca osiągają linię Zerzeń, Miedzylesie, Pohulanka, Zakręt, Długa Kościelna,Mińsk Mazowiecki gdzie żołnierze niemieckiej 73Dywizji Piechoty oraz   jednostek wartowniczych wykonali pozycje ryglującą. Składała się ona z kilku linii rowów strzeleckich wzmocnionych drewniano ziemnymi ukryciami, pól minowych i zasieków z drutu kolczastego oraz stanowiskami artylerii. Na tych pozycjach Niemcy powstrzymali niewielki nacisk Sowietów do czasu szturmu na Pragę 10września 1944roku. Przełamanie pozycji ryglowej pod Międzylesiem przez polską 1DP im Tadeusza Kościuszki i utrata Pragi doprowadziły do opuszczenia pozostałych umocnień Przedmościa od Ryni do Nadmy i odwrotu za kanał Żerański . Kolejne natarcia wojsk sowieckich i 1Armii Polskiej gen Berlinga zredukowały obszar Przedmościa do terenów wokół Nowego Dworu Mazowieckiego. Pozbawione strategicznego znaczenia zostało oddane bez walki w styczniu 1945 roku.

Wykonanie grafik i map: Krzysztof Wegner
Tekst: Hubert Trzepałka,
Zdjęcia: Koło Terenowe Przedmoście Warszawa Stowarzyszenia Pro Fortalicium