Problem składowiska odpadów komunalnych w Otwocku-Świerku

Share

Składowisko odpadów komunalnych w Otwocku – Świerku od lat wzbudza wiele kontrowersji wśród mieszkańców gmin sąsiadujących. Problem ten dostrzegają również władze tych gmin. W poniedziałek 1 października na terenie składowiska odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli mieszkańcy terenów przyległych do składowiska, jego dyrekcja, władze gmin Wiązowna, Celestynów, miasta Otwock, dyrektor Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i dziennikarka magazynu „Teraz Mazowsze” Jolanta Erol.

Składowisko w Otwocku – Świerku działa już prawie 10 lat. Od wysypiska do pierwszych budynków mieszkalnych jest odległość ca 500-600 m, a od ujęcia wody w Glinie ca 800 – 900 m, wysypisko jest w otulinie MPK. Na składowisko to przywożone są odpady z powiatu otwockiego, ale także z Warszawy i sąsiednich powiatów. Składowisko wydziela zwłaszcza w ciepłe dni bardzo nieprzyjemny i uprzykrzający życie mieszkańcom okolicznych miejscowości odór. Na wysypisku żerują tysiące szczurów, myszy oraz miliardy karaluchów, te ostatnie właziły podczas nagrywania na redaktorkę i uczestników spotkania .

Obecni na spotkaniu mieszkańcy pobliskich miejscowości, zwłaszcza Gliny i Woli Duckiej oskarżali dyrekcję wysypiska o nie przestrzeganie przepisów, norm, co do ilości odpadów, gospodarowania składowiskiem, a także żalili się na dokuczający im fetor rozkładających się śmieci. Rozżalenie mieszkańców było tym większe, że czują się oszukani przez firmę będącą właścicielem składowiska. Obiecywano im, bowiem budowę drogi, chodnika, pomoc przy realizacji inwestycji dotyczących budowy sieci kanalizacyjnej, ale żadna z tych obietnic nie została zrealizowana. Dyrekcji składowiska zarzucono również, że w pierwotnych założeniach miało ono nie przekraczać 15 m wysokości. Obecnie sięga ono już 25 m, a zdaniem mieszkańców jest nawet wyższe. Poruszono również kwestię ujęcia wodnego.
Przewodnicząca Rady Gminy Wiązowna Pani Magdalena Łukomska zwróciła uwagę, że konsekwencją powiększającego się wysypiska może być skażenie znajdującego się w pobliżu ujęcia wody z powodu nieodpowiedniej geomembrany. Zwiększone obciążenie geomembrany powoduje jej rozwarstwianie i pękanie co skutkuje przedostawaniem sie do gruntu skażonych wód odciekowych. Władze Gminy Celestynów i Wiązowna, a także mieszkańców przyległych do składowiska terenów niepokoi również fakt planowanego dwukrotnego zwiększenia dostaw śmieci z 40tyś. ton do 80tyś. ton.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiązowna Magdalena Łukomska i Zastępca Wójta Celestynowa Olga Osiak-Targowska zarzuciły Wiceprezydentowi Otwocka, że władze miasta Otwock nie informują swych sąsiadów, którzy są przecież stronami postępowania administracyjnego, o planowanych posunięciach związanych z powiększeniem składowiska oraz, że miasto Otwock jest niechętne do współpracy. Gminę Wiązowna dodatkowo reprezentowali Naczelnik Wydziału Spraw Przestrzennych i Ochrony Środowiska Katarzyna Maziarska, Zastępca Naczelnika Małgorzata Peters, podinspektor ds. ochrony środowiska Mariusz Laskus.

Problemów i skarg ludności nie było końca. Miejmy nadzieję, że konfrontacja władz samorządowych, mieszkańców i dyrekcji składowiska przyniesie skutki.

źródło: wiazowna.pl

Share