Czyżby wierzby głowiaste miały zniknąć z naszego krajobrazu na zawsze?

Share

Wierzba głowiasta. Drzewo uznawane za „najbardziej polskie” – uwiecznione na wielu obrazach najwybitniejszych malarzy, uwiecznione na filmach, pomnikach (np. Chopina w warszawskich Łazienkach) było również elementem mazowieckiego i zarazem wiązowskiego krajobrazu. Piszę w czasie przeszłym, bo niewiele z nich pozostało. Przed wojną i jeszcze przez długie lata powojenne rosły przy drogach, miedzach a także przy głównych ulicach Wiązowny. Obecnie w Wiązownie jest ich (jeśli się nie mylę) tylko dwie. Obie rosną przy ul. Lubelskiej – przy dawnej pętli autobusowej i naprzeciw Parku Centrum Wiązowna. Więcej można zobaczyć z drogi 721 w Stefanówce i Boryszewie oraz przy ul. Nizinnej prowadzącej z Duchnowa w kierunku Żanęcina. Wszystkie są bardzo stare dobiegają kresu żywota. Coraz mniej jest terenów rolniczych. Przy współczesnych drogach nie ma dla nich miejsc. Nowych nikt już nie sadzi. Czyżby miały zniknąć z naszego krajobrazu na zawsze?
Może, dla zachowania dla potomnych znalazłyby się miejsca w których nasadzono by młode (bardzo proste w uprawie i pielęgnacji) ?
Ryszard Szczęsny

Wierzba głowiasta

Share